Tam gdzie jest pełno opuszczonych domków czyli – uwaga – czyli tak naprawdę wszędzie. Nie jest to żadna prawda objawiona, za to fakt który nie wszystkim wydaje się oczywisty, a to tylko dlatego, że nie patrzymy wystarczająco uważnie. Tu też nie ma żadnej specjalnej techniki obserwacji otoczenia. Jeśli dom znajduje się w ogrodzie i aby do niego się dostać aby dostać się do domu należy przedrzeć się przez sięgającą do pasa gęstą trawę,  na dodatek jest stary i pewnie zamieszkany przez czarownice lub wręcz zabity dechami to musi być opuszczony, koniec, basta.

Opis nie koniecznie jest dokładny i nie stanowi poradnika wyszukiwania opuszczonych domków, broń boże! Zwłaszcza, że puste bywają także te w lepszym stanie ale nikogo nie namawiam tu do włamywania się do chwilowo opuszczonych posesji. Włamywanie jest złe, zwłaszcza według przepisów, ale wejście przez otwarte drzwi (lub zwaloną ścianę) i zabranie kilku zdjęć na karcie SD jest chyba w porządku, prawda?Warto czasem zapuścić się do starej chaty na uboczu której drzwi ledwo trzymają się na jednym zawiasie i trzaskają przy każdym mocniejszym podmuchu wiatru odstraszając przechodniów którzy mogliby się na nas dziwnie patrzeć. Wchodząc do niej możecie się zdziwić bowiem poza melinami miejskich surwiwalistów, gimnazjalistów i amatorów graffiti, ciekawskim trafiają się prawdziwe perełki z zachowanym umeblowaniem, wyposażeniem czy fotografiami na ścianach. Jeśli nadal nie jesteś pewien lub uważasz, że tę zabawę lepiej zostawić innym to może chociaż spodoba ci się kilka zdjęć z zastanych lokacji.

Słów kilka o pierwszym, tym w nagłówku wpisu. Fakt, ściany są trochę brudne, farba nieco złazi i jeszcze pajęczyna na środku. Ale kto ci każe tam włazić!? Zrób zdjęcie, nie tykaj pajęczyny, fajnie wyjdzie, idź dalej, a przy okazji pozostaniesz czysty 😉 Jeśli jednak wolicie bardziej estetyczne i lepiej wyposażone miejsca, zapraszam dalej.

Pamiętacie te kredensy? Może ktoś z was nawet taki ma? Może nawet macie w domu starą maszynę do szycia, o taką jak na kolejnym zdjęciu?

To czego jednak mam nadzieję, że nie trzymacie w domu to tak stare medykamenty. Pamiętajcie, BHP!

Poza dobrymi butami i aparatem musicie zabrać jeszcze jedną rzecz na wyprawę – dobre nastawienie. Nie każde odwiedzone miejsce będzie wyglądało jak te powyżej i nie być może nie do każdego powinniście wejść i, i tak to zrobicie ale pod żadnym pozorem nie zrażajcie się gdy nie spełni waszych oczekiwań. Część będzie niesamowicie zdezelowana ale odrobina kreatywności pozwoli zrobić w miarę interesujące zdjęcie.

Czy to już koniec? Tak, to tyle na ten post. Pozostaje mi jedynie życzyć wam ciekawych miejsc, cierpliwości i świetnych kadrów.