Jeśli przejdziesz się po mieście, lokalnych osiedlach lub fabrycznych rejonach, być może znajdziesz małe zakratowane budki bądź drobne wystające z ziemi murowane budowle długie na 3-4 metry i zaopatrzone w drzwi i wyglądające jakby ktoś zbudował je z nudów i do niczego nie potrzebował. Być może trafiłeś na czerpnię powietrza lub wejście do schronu.

Oczywiście możesz szukać ich w piwnicach bloków czy szkół ale pewnie są już zagospodarowane w jakiś sprzeczny z pierwotnym założeniem sposób. Szukając miejsc opuszczonych oprócz nich znajdziesz większą satysfakcję oraz specyficzny klimat. Przekonany? Czas zaopatrzyć się w statyw i latarkę i wchodzimy robić zdjęcia. Farciarze trafią na dobrze zachowane i wyposażone miejsce…

Jestem farciarzem.

 

A teraz wskazówka dla wszystkich zaczynających tego typu fotografię. Nie oczekujcie światła na miejscu, weźcie ten statyw i latarkę jak już wcześniej wspomniałem. Możecie posiłkować się lampą błyskową, najlepiej zewnętrzną i odbiciem światła np od sufitu ale to nie będzie ten sam efekt. Czas ustawić samowyzwalacz (lub użyć pilota/wężyka), długie naświetlanie i machać chaotycznie latarką na wszystkie strony aby oświetlić kadr jak najbardziej rozproszonym światłem.

Powyższe zdjęcia wykonano na ISO 100, czasie 6-30s i przysłonie 3.5-5. Ostrość ustawiamy na oświetlonym latarką punkcie po czym wyłączamy autofocus aby nam niczego nie przestawił.

Dajcie znać jakie wam się trafiły znaleziska. Jestem otwarty na nowe lokalizacje! Pochwalcie się swoimi w komentarzu lub na fanpage!

Podziękowania dla Pirackiej Grupy Eksploracyjnej za pokazanie ciekawego miejsca.